bloga-kuchnia portal

Temat: K-W-I-E-C-I-E-Ń 2009 ;-)
Medela to bardo dobra firma, jednak wydaje mi się, że droższa od Aventu (dwa lata temu na pewno różnice cenowe były spore). Używałam lakatatora i akcesoriów do przechowywania pokarmu Medeli właśnie i byłam bardzo zadowolona. Zwracam jednak uwagę, że nie bez powodu w szkołach rodzenia reklamuje się produkty określonych firm (zwłaszcza kosmetyki!) Osobiście uważam, że to nie do końca w porządku. Układ ust i języka to nie wszystko co jest potrzebne do prawidłowego ssania piersi, także z tą to butelką Habermana to lekka przesada i pewnie chwyt marketingowy... Oczywiście jeśli ktoś chce to czemu nie. Ciekawe tylko kiedy pojawi się mleko modyfikowane o składzie identycznym z pokarmem kobiecym
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=55079



Temat: Październik i listopad cz.II
Co do przechowywania mleka to moje położne mówiły 48 h,
Lidka pediatra mi poleciła na te krosty / takie same jak u cibie. zwykłay Fenistil w kroplach - dawka - tyle kropli ile dziecko waży 3xdziennie - to + Elidel do smarowania naprawde działa
Aniu jesli mimo objawów Małego nie trzymasz diety to chyba nie ma sensu się męczyć z odciąganiem mleka - takie jest moje zdanie - przeciwciała już dostał, nic mu nie będzie na butli modyfikowanego
Nedka u nas ten sam problem z butlą - na razie brak jakichkolwiek rezultatów w piciu - / butelki i smoczki różne - nic nie pasi/
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=18575


Temat: Mamy karmiące i pracujące - proszę o rady
Mialam to szczescie, ze siedzialm z Kuba na dluzszym urlopie macierzynskim. Tweraz niestety mam podobne watpliwosci jak ty...
Planuje zaczac przyzwtyczajac drugie malenstwo do innych smakow, gdy zacznie 5. m-c. W przypdku Kuby byl to m-c 7 i zaczelam od odrobiny tartego jablka. teraz moze zaczne od marchewki, ziemniaczka, albo kaszki kukurydzianej bo chialabym jak najszybciej wprowadzic cos na ksztalt zupki. Nalezy pamietac, zeby nowy pokarm wprowadzc nie wczesniej niz po trzech dniach od poprzedniego, a w tym czasie malucha obserwowac na wypadek alergii.

Co do mleka to najpierw robilam zapasy i mrozilam, wozilam tez ze soba laktator do pracy + termos z woreczkami z lodem na sciagniete mleko. Niestety szybko mi sie odechcialo sciagania mleka w ubikacji Wiec zaczelam przyzwyczajacv Kube do mleka modyfikowanego. Poszlo w sumie dosc latwo. Ale ciagle karmilam piersia, gdy bylam w domu - w sumie jeszcze przez rok po powrocie do pracy. Dostawal tez porwy i deserki ze sloiczkow, czasem sama gotowalam zupki + chrupki kukurydziane, jogurty i co tm tylko mozna bylo.

Co do 18 stopni w zamrazalniku, to mozna przechowywac mleko do 6 m-cy. Wiecej poczytaj na stronie http://www.laktacja.pl/problemy/pr1.htm

Avent polecam, choc na poczatku tez trzeba sie do niego przyzwyczaic.

Co do psychiki to nie mialam zadnych problemmow, bo Kuba zostal w domu z tatusiem.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=15667


Temat:
Za trzy miesiące wracam do pracy. Chciałabym jak najdłużej karmić małą piersią ale prawo do przerwy na karmienie bądź odciąganie pokarmu trudno będzie mi wyegzekwować (jestem sama na zmianie), odciąganie zresztą odpada bo nie mamy w pracy lodówki. Nie zamierzam też rezygnować z systemu zmianowego bo tak będzie mi łatwiej znaleść kogoś do opieki nad małą gdy będę w pracy (nie muszę zostawiać jej z kimś codziennie). Pomyślałam więc że po powrocie będzie dokarmiana sztucznymi mieszankami a gdy będę w domu, będę karmić piersią. Ale podobno pokarm można zamrażać i przechowywać nawet do kilku m-cy. I tu moje pytanie. Bo zastanawiam się czy to ma sens, bo jakoś nie wiem czy taki zamrożony i potem przegotowany pokarm nie będzie mniej wartościowy od mleka modyfikowanego. Jak sądzicie co lepsze?
Źródło: naturalnemetody.fora.pl/a/a,1697.html


Temat: sztuczne mleko - przechowywanie
Sandrusia, na każdym mleku modyfikowanym napisane jest, że nie można tego mleka przechowywać. Zwłaszcza jeśli dziecko piło już - ślina powoduje, że szybciej się psuje.
Rób po prostu mniejsze porcje - lepiej dorobić mu jeszcze niż wylać.
Z czasem mu się to unormuje i będziesz wiedziała ile mu trzeba zrobić.

Śliczny synuś tak na marginesie, gratulacje
Źródło: naobcasach.pl/forum/viewtopic.php?t=6290


Temat: Wracam do pracy...
Ja bym ci radziła choć trochę ściągać, inaczej już teraz musiałabyś zacząć wprowadzać inne pokarmy, bo rozumiem, że wracasz na cały etat - 7 godzin? To nie jest aż takie trudne jak się początkowo wydaje, jak masz w pracy lodówkę w
której mogłabyś przechowywać mleko to wtedy ściągasz w pracy na następny dzień.
Inne pytanie czy jeśli jecie nabiał czy wprowadzasz mleko modyfikowane?
Źródło: wegetarianizm.pl/viewtopic.php?t=3191


Temat: LUTY 2010
Ewqa ech ci lekarze, wiecej krzywdy niz pozytku... Z tego co mi ostatnio mowil lekarz, nasi "spece" sa przeczuleni jesli chodzi o zoltaczke i nawet przy niskch wskaznikch bilurbiny juz kaza naswietlac... Moj tez z tego powodu lezal pod lampami.. mial 13 mg.. Niedawno czytalam jaka jest graniczna wartosc i pisza, ze 12 mg wiec byc moze w Twoim przypadku obeszloby sie bez lamp. No niewazne.. juz po ptokach.

Nie pozwolcie sobie tylko by zabierano Wam dzieci na tak dlugo.. jesli w ogole musza zabrac.. i bron boze by nie podawali ani mleka ani glukozy.. Jesli faktycznie dzieciak traci na wadze wiecej niz powinien (10%) to trudna rada, trzeba dokarmic, ale z reguly mleko w miedzy czasie pojawia sie w wystarczajacej ilosci.. trzeba tylko ssaka przystawiac jak najczesciej... a jesli trzeba odciagac w miedzy czasie i podawac w butelce.

Tak wiec Ewo, nie poradze Ci co do modyfikowanego mleka, bo nigdy nie podawalam.. ale jesli chcesz utrzymac laktacje przystawiaj dzieciaka jak najczesciej, a pomiedzy karmieniami odciagaj. Koniecznie kup laktator.. Na poczatku ciezko idzie, ale potem leci jak z kranu. Ja mam Avent reczny.. mi wystarczyl.. No i takie jednorazowe woreczki lub (co ja wolalam) pudeleczka do przechowywania mleka..

Kuby dokramiac na szczescie nie musialam.. ale jak tylko zapytalam co zrobic, by chcial lezec w inkubatorku pod lampami.. bo placze strasznie i fika.. kazano mi podac wode z glukoza. NIe pozwolilam i pilnowalam, by nikt sie nie wazyl (czyli calymi dniami i nocami stalam przy nim i albo wyjmowalam na cyca, albo podawalam palucha do ssania). Ale akurat trafilam na dobry szpital jesli chodzi o naturalne metody karmienia, rodzenia.. wiec tu mi nikt nic nie robil za plecami. Natomiast kolezanki, ktore rodzily gdzie indziej opowiadaly, ze pomimo ich zakazu dokarmiania czy pojenia glukoza, gdy przynoszono im dzieci po naswietlaniu, jakims badaniu itp. spaly jak susly, najedzone po uszy.. w ogole nie chcialy cyca.. Raz, ze pelne, dwa, ze cyc i smoczek butelki to zupelnie inny ksztalt wiec dziecko szybko przyzwyczajalo sie do wygodniejszej formy czyli smoka i juz cyc byl be.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=62366


Temat: Sterylizator i podgrzewacz do butelek

Wodę podgrzewam Ale dlaczego mleka nie można? Tak z ciekawości bo pierwsze słyszę.

Podobno mikrofale zmieniają struktury białek (czy jakoś tak). Jest to teoria, ale nie jest ani poparta badaniami, ani nikt temu nie zaprzecza.
Ja myślę, że po prostu ludzie używają mikrofalówek stosunkowo krótko, i długofalowych efektów spożywania jedzenia z mikrofali nie znamy.
Pediatra dr Albrecht wypowiada sie tak:


Nie ma szczególnych przeciwwskazań do podgrzewania w mikrofalówce mleka modyfikowanego poza tym, że grozi to poparzeniem dziecka, a współcześnie stosowane mieszanki tak dobrze rozpuszczają się w ciepłej wodzie, że wygodniej i bezpieczniej przygotowywać je tuż przed podaniem. Na dodatek przechowywanie mleka już rozpuszczonego nie jest wskazane (niektóre bakterie mnożą się nawet w lodowce). Jeśli maluch robi sobie przerwy w czasie jedzenia i mleko zdąży trochę wystygnąć, to też nic nie szkodzi, nie trzeba go podgrzewać.

Jeśli chodzi o mleko pasteryzowane lub mleko UHT, to również można je podgrzać w mikrofalówce, ale nie trzeba, bo jest czyste pod względem mikrobiologicznym i można je pić również niepodgrzane. Mleko prosto od krowy powinno być zagotowane, a przed podaniem wystarczy je tylko podgrzać (jeśli w mikrofalówce, to potem trzeba je wymieszać i sprawdzić temperaturę).

W sumie, choć uważam, że doniesienia o szkodliwym wpływie mikrofal na produkty spożywcze są przesadzone, najlepiej z kuchenki mikrofalowej nie korzystać, bo jest to urządzenie dla skrajnych leniuchów. Świeżo przygotowane jedzenie jest nie tylko zdrowsze, ale i smaczniejsze.


Więcej do poczytania tu
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=50938


Temat: MARCEPANKI 2010
Cześć !
Jej ale mi wczoraj Olaf dał w d..ę płakał prawie ciągle od 15 do 20. Zrobił w koncu dwie kupy i trochę mu ulżyło.... normalnie płakałam z nim....
Poza tym ciągle się uderza i płacze. Leżąc na macie zawsze zaryje noskiem w podłogę... Tak wysoko i tak długo trzyma głowkę aż w końcu z całej siły ona mu spada i jest wielki ryk.....
Azyrafko odnośnie laktatora - to ja miewałam akcje, ze przez 20 minut odciągania - odciągnęłam zaledwie 10-20 ml a potem nagle pyk i poleciało w ciągu minuty 60-90 ml. Teraz mleko mi leci po minimum 10 minutach rytmicznego odciągania. Ręcznie szło szybciej - ale właśnie to jest rożnica w technice odciągania. Ręką naciskasz bezpośrednio na gruczoły mleczne i idzie szybciej. Laktator robi to inaczej - wolniej znaczy się. Więc cierpliwości w odciąganiu. Poza tym są kobiety co nie są w stanie odciągnąć prawie nic mleka, mimo, iż piersi są pełne. Taka natura.

Wybrałas mleko dla Huberta? na każdym mleku jest instrukcja - zazwyczaj jedna miarka na 30 ml. Myślę, że małemu możesz już na początek robić minimum 60 ml mleka. Kupując laktator z TT dostałaś pudełko do sterylizacji ? ja raz w tygodniu wrzucam wszelkie butelki, smoczki do pojemnika, dolewam 100 ml wody i do mikrofalówki na 8-9 minut !
Jeśli posiadasz mikrofalówkę to wspaniały wynalazek. Powinnas miec w małym dzbaneczku dobrą wodę(filtrowaną, niegazowaną) przegotowaną. Do butelki nalewasz 60 ml wody i lekko podgrzewasz - producenci na mleku piszą, ze mleko najlepiej rozpuszcza się w temp.50 st + 2 miarki mleka. I potrząsasz butelką do rozpuszczenia się mleka i gotowe.
Kazdą porcję mleka przygotowujesz tuż przed podaniem, jeśli Hubert nie wypije całej porcji to wylewasz. Nie przechowuje się mleka modyfikowanego w butelce - nie zje to wyrzucasz. Mleko w proszku najlepiej przechowywac w pojemniku jakimś szczelnie zamkniętym, bo z wilgocią zbryla się. Poza tym o ile dobrze pamiętam jeśli otworzysz opakowanie mleka to mozesz je przechowywać do miesiąca. Potem wyrzucasz.
Powodzenia Azyrafko !

Heya9 no w końcu jesteś ! Odnośnie umiejętności Lilki - co Ty się przejmujesz, daj jej czas ! Ona nie musi robić tego co wszyscy ! pamietaj, ze jest ona wczesniaczkiem !
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=69509


Temat: Mozna bebiko przechowywac???
Mam pytanie. Czy mleko modyfikowane mozna wczesniej przygotowac i przechowac w lodowce?
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=41903