bloga-kuchnia portal

Temat: geodeta potrzebny
[email]rospaw@gmail.com[/email] wrote:[color=blue]
> Witam
> Potrzebuje w miare szybko dokonac podzialu dzialki w Paledziu, gm.
> Dopiewo przez uprawnionego geodete. Prosze o kontakt na rospaw (at)
> gmail . com
> Pozdrawiam,
> Pawel[/color]

W Skórzewie masz geodetę. Poszukaj w książce tel.



--
TOM
AS33868 MAN
Panie inżynieże, ryba nie bierze, bo w ściekach zrobiła się śnięta,
ręce by miała to też by brała, najwięcej by brała na święta.

Źródło: wirtualna.warszawa.pl/forum/showthread.php?t=43426



Temat: darowizna

no ale jeszcze pozostaje kwestia podziału działki
ile bierze geodeta?????//
co trzeba dalej robic???????/
ad.1. geodeta bierze 23.875,39 netto :lol:
ad.2. działać :lol:

A tak na poważnie, przeczytaj co npisała Nefer, zmieniając słowo "notariusz" na "gedeta."
Zbyt wiele uwarunkowań, aby doć prawidłową odpowiedź.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=144089


Temat: Kupno dużej działki budowlanej i jej podział
Geodeci za podział na dwie części biorą ok. 1200 zł, a za każdą następną 500 zł. Uważam, że działki należy scalić, później wydzielić drogę dojazdową (prywatną) i np. 4 działki budowlane. Ważny jest plan przestrzennego zagospodarowania ustalający minimalną wielkość działki. No i musisz liczyć się z 22% podatu VAT do zapłacenia przy drugiej i następnych sprzedażach.
A jak cena jest taka atrakcyjna sprawdź stan prawny nieruchomości i w geodezji co tam jest pod ziemią, w zrządzie dróg czy będzie można tam zrobić zjazdy na twoją prywatną drogę.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=59334


Temat: Komentarze do Bukowo 9 - Chatka Iwy i Artka! :)
Witaj Kotecek,

ostatnio natknelam sie Twoj watek zwiazany z brakiem pozwolenia na budowe...przerazajace jest to, co urzedasy wyprawiaja z ludzmi :roll: normalnie szok!!!!jeszcze klamac w zywe oczy i zapewniac ze wszystko idzie w dobrym kierunku????? :o brak slow.....

czlowiek poswieca swoj urlop, pakuje manaty w samolot a oni taki cyrk urzadzaja, obludne swinie!!!

zauwazylam to po sobie ze nalezy sie troche zdystansowac do budowy, jak czlowiek za bardzo pomarzy nt przyszlosci, wszystkie plany biora w leb

U nas tez pod gorke i to stroma-porzadki u tescia w ksiegach trwaly 4 miesiace (jeden wpis pani robila literka po literce) -od niego dostajemy dzialke, podzial kolejne 4 miesiace-tak geodeta powiedzial wiec mamy zwiazane rece i nic nie mozemy dzialac do pazdziernika bodajze :(

Nawet jakbym mocno sie starala to i tak w tym roku nic a nic nie zrobimy :evil:

Odsapnij troche, gleboki wdech i nawrzucaj im ile wlezie!!!!!!!!!!!

Pzdro wielkie
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=102363


Temat: podział działki
Witam szanownych forumowiczów
Mam mały zgryz z podziałem działki ( inna procedurę podaje geodeta, urzędnik w UMiG, notariusz).
Chodzi mi o możliwie najszybszy sposób podziału a co najważniejsze najtańszy sposób :).
Ale o początku. Niedawno odbyło się otwarcie testamentu, oraz rozprawa sądowa odnośnie spadku. W testamencie określono czterech spadkobierców, w których jest także moja żona. Podział między nich jest na zasadzie 1/4 wszystkiego, bez zaznaczonego sposobu podziału( tj np. że jedna z osób bierze pół domu i ileś tam m2 działki. Działka ta zaś rozbita jest na cześć budowlaną na której stoi dom oraz cześć rolną, na której my chcemy zbudować dom. Ta część rolna ma powierzchnię około 1200m2, a my chcemy wydzielić 700m2.
Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi i sugestie.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=121472


Temat: Jan Miodek poszukiwany...
Starosta rzeczywiście wydaje wypisy i wyrysy z ewidencji gruntów, ale w Warszawie starostą jest prezydent (taka dziwna gmina - samorządowy ewenement, który jest jednocześnie powiatem).
Te 120 zł za wyrys to opłaty za potwierdzenie sporządzonych map, czyli potocznie mówiąc za pieczątki potwierdzające, ze nie jest to szkic sporządzony na kolanie, ale dokument urzędowy, zgodny z pomiarami również na działkach sąsiednich itp..
Tam gdzie są mapy numeryczne mapy nie trzeba rysować, po prostu można ją wydrukować z komputera. Tam, gdzie takich map nie ma geodeta musi mapę narysować. Np. na podstawie map znajdujących się w tzw. zasobie geodezyjnym (czyli w PODGiK) sporządzonych podczas podziałów czy innych pomiarów terenu, np. pod inwestycje.
Dostęp do zasobu jest płatny. Geodeta biorąc /wypożyczając materiały płaci określone w cenniku stawki. Te 600 czy 700 zł to nie jest w całości jego zysk (pomniejszony o koszty reprodukcji) ale również wchodzi w to koszt wypożyczonych materiałów, dotyczących również sąsiednich działek (szacuję to na nie więcej niż 200 zł).
To co napisałem powyżej dotyczy geodety, któy bierze robotę "od podstaw". "Twój" geodeta już za te materiały zapłacił gdy dzielił działkę (i wtedy wpisał ten koszt "do rachunku"). Teraz już nie będzie miał takich kosztów, bo materiały, co najmniej w kserokopii, ma w swoim archiwum.
Ot, po prostu chce zarobić - i nie ma mu się co bardzo dziwić w martwym sezonie i przed świętami.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=48528


Temat: KLUB BUDUJĄCYCH KOBIET
Zaden full service. Pilotują projekt do załatwienia pozwolenia i tyle. I adaptacja prosta (do terenu). Jeżeli z nich skorzystam, to tylko dlatego, że mi zależy na czasie. Czekam teraz jak głupia na podział działki a jak się podzieli, chcę załatwić papiery ekspresowo, żeby zacząć budowę w sierpniu i w tym roku mieć stan surowy zamknięty. Boję się po prostu, że jak zacznę chodzić oddzielnie za kimś z uprawnieniami do prądu, wody, gazu to stracę kupę czasu. W Łodzi i tak nikt mniej za mapkę nie weźmie, niż 300. Dlatego jak piszesz 1000 za adaptację to nic nie rozumiem. Adaptacja to tylko przeliczenie projektu dla grumtu (fundamenty itd). Za zmiany w projekcie płaci się osobno!. Niektórzy biorą jeszcze kasę za narysowanie budynku na mapce od geodety (posadowienie...), czasem to jest wliczone w adaptację. No i dla każdego przyłącza trzeba zrobić projekt przyłącza od ulicy do domu - taka kreska na mapie :( (w domu przyłącza są w projekcie domu, ich zmiany też stempluje projektant z uprawnieniami i bieże kasę..). Jak słyszę, że za to wszystko 1000 zł, to po prostu masz farta. Wszyscy, których pytałam biorą za wszystko oddzielnie...
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=46757


Temat: Grupa łódzka

Pilnie poszukuję dobrego i szybkiego geodety w ZGIERZU.

Gorąco proszę forumowiczów ze Zgierza o poradę i podanie namiarów na solidnego geodetę - wytyczenie i podział działki.

Z góry serdecznie dziękuję
Andrzej Gazewski
Zgierz, pl. Jana Pawła II 3
te. 42 716-13-26 A ile taki geodeta bierze za wytyczenie działki lub podział ? Działka prostokąt. Zaznaczenie ok. 8 punktów.
Z tego co wiem to liczą za tzw. punkt?
A więc do ilu PLN to będzie jeszcze tanio, a ile PLN będzie już drogo?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=770


Temat: Odrolnienie działki /wniosek o WZ
Zgodnie z ustawą z 3 lutego 1995 o ochronie gruntów rolnych i lesnych:
Art 7
2. Przeznaczenie na cele nierolnicze i nieleśne:
1) gruntów rolnych stanowiących użytki rolne klas I–III, jeżeli ich zwarty obszar
projektowany do takiego przeznaczenia przekracza 0,5 ha – wymaga
uzyskania zgody Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej,

Tak więc odrolnienie jest możliwe, ale wymaga to większych i dłuższych zachodów.
Twoja działka ma 57 arów czyli powyżej 0,5 ha, a więc podlega pod powyższy Art.
Dodatkowo, osoba, która uzyska zezwolenie na wyłączenie gruntów z produkcji rol. jest obowiązana zapłacić tzw "należność" oraz opłaty roczne :( Nic za darmo

Natomiast minimalna powierzchnia działki rolnej to 3000 mkw
Tak, brakuje Ci 3 arów.
Koszty podziału zależą od dogadania się z geodetą np w moich okolicach biorą ok. 1800 zł + okolo 200 zł od każdej wydzielonej działki
Źródło: 206club.net/showthread.php?t=47456


Temat: darowizna
no ale jeszcze pozostaje kwestia podziału działki
ile bierze geodeta?????//
co trzeba dalej robic???????/
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=144089


Temat: Podział działki + wyjście ze współwłasności Wwa
Z jakimi kosztami geodety należy się liczyć przy podziale istniejącej działki budowlanej przy wyjściu ze współwłasności? Okolice Wwy.

Ile w tym procesie bierze notariusz?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=141174


Temat: jak to zrozumiec
jak to zrozumiec
  na mojej dzialce stoi dom, ja zajmuje dol, a gore inna osoba; nasze dzialki sasiaduja ze soba; po wojnie jako przesiedlency dziadkowie dostali po pol domu i po dzialce na rownych prawach; podzial domu jest w poziomie i wg nowego prawa jestesmy jego wlascicielami; w ub roku Pani przyszla z propozycja odsprzedania nam swojej czesci; zgodzilismy sie i zaczelismy zalatwiac papiery tzn. zawozilismy te Pania do sadu, geodezji, zlecila zalatwienie notariusza; wycofala sie jednak nie podajac powodu; zaczelismy sami sprawdzac papiery w miedzyczasie okazalo sie ze sprawy bedzie prowadzic jej corka (mieszkamy w jednej miejscowosci), ktora nie mieszka razem z nami; od listopada w geodezji przesunieta zostala granica dzialki o dobre kilka metrow i wg nowej granicy dom nie stoi na naszej dzialce; kierownik geodezji zbywa nas odsylajac po niepotrzebne dokumenty, ktorych i tak nie bierze pod uwage gdy chcemy wyjasnic sytuacje; pani ktora sporzadza mapki posunela sie do stwierdzenia ze takiego nr dzialki nie ma nawet w tej miejscowosci, nie wiem jak z nia rozmawiac skoro sama podpisala sie wczesniej pod wypisem i wyrysem na ktorym jest i dzialka i dom; po prostu uwazam ze nie sa uczciwi i maja z tego korzysci; wg wszystkich dokumentow naszych i tej Pani dzialka i dom sa tylko nasza wlasnoscia; nasuwa mi sie pytanie czy w tej sytuacji bedzie mialo miejsce zasiedzenie czy to prawo odnosi sie tylko do sytuacji gdy ktos uzytkuje cos co nie ma wlasciciela; czy po wskazaniu granicy dzialki moge miec pewnosc ze geodezja nie wykreci mi kolejnego numeru; wynajelismy geodete by okazal granice miedzy naszymi dzialkami a co z zasiedzeniem; czy ktos byl w podobnej sytuacji; czy moge odkupic prawa do gory domu; czy w takiej sytuacji zlozyc w starostwie oficjalna skarge na kierownika
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=26479


Temat: Niezdecydowanej St_elki budowlane rozterki
Witam i pisanie zaczynam.

Mam marzenie o domu…Zawsze miałam.
Na początku – w wieku nastu lat chciałam mieć „glinanke” na wzgórku wzniesieniu obok łąki mały sad jabłkowy, za oknem słoneczniki na parapecie zioła i …. Kot.
Jako nastolatka nie myślałam o dzieciach kołyskach itp….
Widziałam tylko słońce, radości te moje marzenia o domku wśród łak.

Czas trochę zweryfikował moje marzenia…
Dom pod lasem, skromny ogródek – jako ze nie lubię się babrać w ziemi lub o tym jeszcze nie wiem, że lubię.…
Widze tu psa i kota i moje śliczne dziecię na tych wszystkich drewnianych urządzeniach służących do zabaw…i poranne niedzielne picie kawy na tarasie i czuję (na czasie) zapach truskawek,ciasta z truskawkami…
I grill (znowu zapachy) i przyjaciele – czyli dom otwarty.

… wracając do psa i kota (gdzie kotów fanka jestem od dziecięcia) tu włącza się mój racjonalizm – jak mogę posiadać w domu istoty żywe?
Po pierwsze oboje z TŻ jesteśmy osobami czynnymi zawodowo – to co te zwierzęta maja tak same w domu przez cały dzień siedzieć?? Nie podoba mi się to…
Po drugie lubię wakacje, lubie wyjeżdżać – jak ja wyjadę zobaczyć Chorwacje Portugalię i inne europejskie ciekawe zakątki…co ja zrobię ze zwierzyną?
No i ból… serce by chciało rozum mówi NIE.

…i teraz mam szansę na spełnieni dziecięcych / dziewczęcych marzeń.
Mój TZ jest właścicielem ziemskim (a tak dokładniej to jego mama ;-) ) dużo ziemi 170 arów pod lasem do podziału na dwa…
Tak wiec będziemy prawdopodobnie dysponować. Około 24 arami ziemi pod samiuśkim lasem (teraz tam biegają sarny) i dwoma działkami 1560 m2 (tzw mieszkalno Usługowe) i TZ będzie współwłaścicielem jednej działki (MN/U) o powierzchni 2340 m2 …
Mamy zamiar wybudować się za pieniądze ze sprzedaży działek… tylko czy starczy? W sumie ok. 40 arów…

Na razie mamy tylko rozrys i propozycje geodetyGeodeta liczy sobie ok. 2- 2,5 miesiąca na wyznaczenie działek…od działki bierze ok. 300 – 350 PLN
a… i nie napisałam dlaczego takie duże działki….
To wynika z zagospodarowania przestrzennego…
Działki niestety są nieuzbrojone a wokół „naszych” działek jest / są pola…
Wiec działki bez kanalizacji mogą mieć powierzchnię min 1500, gdyby kanalizacja była 800.

Działki jak zostaną podzielone zostanie wyznaczona przez ich środek droga. Droga płacona jest 3 zł w gminie a powiat podobno płaci 20 zł. Wiec będziemy się odwoływać od tej marnej 3… a tych metrów na drogę sporo…
Wiem wiem wprowadziłam chaos i zamet którego sama nei bardzo rozumiem.
Chcielibyśmy zrobić to w ten sposób:
- złożyć projekt we wrześniu (bo gmina uchwala we wrześniu budżet – może uwzględnili by chęć budowy domu i zrobiliby przyłącza??)
- sprzedaż działek uzbrojonych… ale będzie to możliwe tylko wówczas gdy działki będą już podzielone i wyznaczona droga – czyli rozumiem że po akceptacji ceny za drogę przez gminę czy powiat.
Wiec do samej budowy nam jeszcze bardzo daleko….
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=137102


Temat: Komentarze - do wspomnień a potem na bieżąco
Hej, znowu pada...................... :cry:

Ale wielkie dzięki za słowa otuchy :wink:
Na bieżąco rozliczam się z sąsiadami za wodę, którą napełniam raz na jakiś czas baniak, albo za energię.........(.oj my tez z energetyką przechodzimy)........bo zawsze coŚ na budowie przeciąć trzeba - ale są to niewielkie sumy- sądząc po naszych zużyciach - i do tej pory było ok.

Z energetyką było tak, że szafki stały na granicy działek 18 a - jak zrobiliśmy sobie podziały na dz.12 a ( bo na 18 nie mieliśmy kasy) - to automatycznie NASZA działka została bez szafki - ale kable pociągnięte są po całej długości wzdłuż wszystkich pozostałych działek i projekty energetyka na to też miała. Problemem okazało się dostawienie TYLKO szafki do naszej działki - wszędzie w swoich papierach mieli takie terminy popisane, jakby inwestycje rozpoczynali od początku.

W zeszły wtorek - korzystając z pomocy innego sasiada, który jest dyrektorem w energetyce .........szalenie miły człowiek...ale o tym kiedy indziej - przyspieszono sprawę o 2 tygodnie i szafke dostawili.....Teraz czekamy, aż papiery znowu przejdą swoje okienka, odleżakują nie wiem jak długo , no bo urlopy :x i założą licznik.

Ta nasza szafka tez jest od miesiąca na tapecie rozmów sąsiedzkich - od kiedy małżeństwo poprawiło stosunki między sobą :wink: O matko, jaka jadowita w tym zdaniu byłam, aż mi wstyd - ale z perspektywy czasu tak to właśnie wygląda. :oops: niestety............trzeba było słuchać mamy, która zawsze mówi : " dziecko nie chwal dnia przed zachodem słońca" - a ja tak bardzo się cieszyłam, że kupiliśmy działkę i że budowę zaczniemy i wszystkim jeszcze przed fundamentami trąbiłam, jakich ŚWIETNYCH BĘDZIEMY MIEĆ SĄSIADÓW.
Jeżeli będziemy musieli wpiąć się z tylu i rzecz jasna oddać kasę, a potem sąsiadka będzie z uśmiechem na twarzy odpowiadać mi dzień dobry i podpytywać jakie roślinki ma posadzić - to..........ja nie chcę wtedy takiej znajomości...........mentalnie jestem z innej epoki - w której NIE WSZYSTKO BYŁO NA SPRZEDAŻ...... ja życzliwa byłam bezinteresownie.

Z drugiej strony, pewno jak mnie kiedyś o coś poprosi to nie odmówię - no bo taka już jestem.

....ale zastanawiam się, czy nie zadbać o jędrność swoich pośladków, bo faktycznie, kto ma miękkie serce musi mieć TWARDĄ D..Ę :wink:

Grzebiuszka..........no tak sąsiadom z dziada pradziada odciąć pobór wody .? :wink: :wink: :wink: A nie zaczepiali cię i nie mówili, że nie możesz się zagrodzić, bo ich wieloletnie przyzwyczajenia mają większą moc prawną niż twoje wyznaczone przez geodete granice? Bo my spotykając różnych ludzi na wsiach - to takich czasami kretyńskich rzeczy sie nasłuchaliśmy - że aż dziw bierze, a i " Sami swoi" są na czasie........... :)
Pozdrawiam
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=88875